WYDARZENIA

Zajrzyj na Allegro. Aukcje charytatywne dla Mateuszka!

20.1 2010

Kolejne "małe - wielkie" sukcesy za nami!

Mój synek wczoraj na zajęciach logopedycznych był rewelacyjny!!! Wreszcie udało się go namówić do tego, aby powtarzał dźwięki i naśladował gesty. Między rytmogesty i podawanie sobie obrazków pani logopeda wplotła te dwie czynności. Mateusz na początku nie bardzo chciał, ale potem tak się rozbawił naśladując barana "baran, baran buc", że próbował zrobić rogi, uczyliśmy go też lulu "a..a..a", gdzie kotek ma wąsy i pazurki i kilka innych ruchów... Normalnie super!!! Na koniec był taki zadowolony, że przytulił się do pani i dał jej buziaczka (ten buziaczek był spontaniczny, bo go nikt o to nie prosił). Ta pani ma do niego świetne podejście, trafia mu nie tylko tam gdzie trzeba w głowie, ale również do serduszka. Mateusz uwielbia ją niesamowicie!!!

Potem na dworze był tak rozradowany, że biegał i udało  mi się mu wytłumaczyć, żeby powtarzał przy tym "tuptup" i skakał (no prawie, bo on raczej tak podskakuje śmiesznie - nie umie normalnie zrobić hop dwoma nogami) próbując mówić "hophop"! W aucie powtarzał po nas samogłoski "a", "e", "i", "u"... najgorzej z "y".. ale popracujemy nad tym.

To niewątpliwie przełom. Czekałam na ten pomement długo. Widzę, że dziecko zaczyna rozumieć, co od niego chcemy.

Coraz bardziej świadomie mówi "daj" ("baj"), gestykulując przy tym wyciągając dłoń. Czasami użyje już tego gestu bez poprzedzającego pytanic "Co sie mówi?". To dobry znak.

Dzisiaj idę do Ośrodka na rozmowe z terapeutkami Mateuszka o jego postępach i o tym jak one widzą, to co należy robić. Mam nadzieje, że to co powiedzą pokryje się z tym co mówi poradnia PRODESTE w Opolu. Później postaram się to opisać. 

 

Brak wiadomości

Dodaj komentarz:
Nick: *
E-mail:
Treść: *
Przepisz kod z obrazka:
Wyczysc


Gdzie, jak i kiedy
szukać pomocy?

Strony Internetowe Invedia